czwartek, 26 listopada 2020

Tak na początek

Od zawsze mieszkam na wsi, z jedną czy dwoma małymi przerwami, dawno temu. Im dłużej żyję, tym bardziej odczuwam wdzięczność za to gdzie jestem i mieszkam. Zdałam sobie sprawę, że bycie blisko natury jest najlepszą rzeczą jaka mogła mnie spotkać.

Teraz gdy zima za progiem, już dużo mniej pracy w ogrodzie ale gdy tylko nadchodzi wiosna, ciężko mnie wyrwać z ogrodu. Po prostu to kocham! Przychodzi mi wtedy milion pomysłów do głowy, co i gdzie zmienić w ogrodzie, co posadzić co dokupić, a o notorycznych wizytach w sklepach ogrodniczych nie wspomnę ;) To już nieuleczalne 


Od wiosny do jesieni  moim ogrodzie zawsze coś kwitnie, fruwa, śpiewa i brzęczy ;) ...




...owoce i warzywa uprawiane są w 100% ekologicznie....





...a przerwa na kawę na tarasie cieszy jak pobyt na ekskluzywnych wczasach :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Już nie jesień , jeszcze nie zima

  Poranek zaskoczył nas padającym śniegiem. No , może nie zaskoczył aż tak bardzo, w końcu od tygodnia coś tam w pogodzie wróżyli ale nie do...